Ostatnio na profesjonalnej scenie League of Legends odbyło się wiele bardzo zaciętych meczy. Między innymi to mecze kwalifikacyjne do mistrzostw świata i do następnego sezonu LCS. W poprzednim artykule został przedstawiony skrót tego co się wydarzyło na europejskiej profesjonalnej scenie League of Legends. Natomiast zaledwie parę godzin później, na innym kontynencie, emocje ponownie osiągnęły zenit – podczas rozgrywek kwalifikacyjnych do NA LCS!
Przedstawiamy Wam zwycięzców: LA Renegades – oficjalnie są uczestnikami kolejnego Spring Split NA LCS ! W składzie:
Alex Ich – mid – dobrze znany graczom z Europy, były midlaner drużyny Gambit Gaming, zdecydowanie jeden z najlepszych mid lanerów EU/NA.
Crumbzz – jungle – były jungler Team Dignitas, wraz z Alex Ich’em jest sercem drużyny.
RF Legendary – top – świeża krew, dobrze znany w środowisku graczy o randze Challenger’a, ale nie miał wcześniej okazji się wykazać na profesjonalnej scenie.
Remilia – support – najbardziej wyjątkowy członek LA Renegades, ze względu na to, że będzie pierwszą kobietą, która zagra w LCSach!
Maplestreet – sub adc – młodszy brat sławnego TheOddOne, junglera TSM, zastępował Jebus’a z powodu problemów z wizą USA.
Jebus – adc – znany z Gamers2, drużyny dobrze znanego Ocelote’a, ze względu na problemy z wizą póki co musiał zostać zastąpiony.
Po długiej i wyjątkowo zażartej walce w finałowym meczu LA Renegades pokonało Team Coast wynikiem 3 do 2. Oba zespoły grały na naprawdę wysokim poziomie, ale niestety ktoś musiał popełnić więcej błędów.
Link do meczów: LA Renegades vs Team Coast <-Klik!
Zdecydowanie polecane są mecze czwarty i piąty, ze względu na ilość akcji!
SPOILER ALERT! Krótkie relacje z wszystkich meczów!
[1] W pierwszym meczu drużyna LA Renegades zdecydowała się na nietypowy skład drużyny,a Team Coast bez chwili zastanowienia to wykorzystał wybierając tych bardzo mocnych i sprawdzonych. Grę bardzo ostro zaczął Team Coast – od trzeciej minuty mieli przewagę w goldzie i do końca gry jej nie stracili. Kontrola Team Coast rozpoczęta od pierwszej wieży i smoka w czwartej minucie pozostała nie do złamania i konsekwentnie naciskany LA Renegades w końcu przegrał.
[2] Do drugiego meczu LA Renegades podeszło z dużo większym respektem, ponieważ można zauważyć, że RF Legendary i Remilia grali swoimi ulubionymi postaciami. Team Coast pozwolił na to LA Renegades i bardzo szybko przekonał się jakim to było błędem. Gra była stosunkowo statyczna, skończyła się wynikiem tylko 8:2. Natomiast przewagę i otrząśnięcie się po pierwszej grze przez LA Renegades było zdecydowanie widoczne. Gra została wygrana z niewielką, w porównaniu do innych gier, przewagą w złocie, ale została sumiennie i elegancko zakończona.
[3] W trzecim starciu LA Renegades znowu poczuło się rozluźnione i spróbowało zaskoczyć przeciwników. Zdecydowali się unikatowe rozwiązanie z championami, gdyż zaryzykowali grę Urgotem i Gankplankiem! Gra nie sprawdzonym jeszcze do końca w boju piratem mogła przynieść duże korzyści, ale niosła też olbrzymie ryzyko. Niestety Cris, top laner Team Coast, doskonale znany ze swojej gry Rumblem, nie uległ sile Bilgewater. Rozniósł przeciwników (nie było go tylko przy 3 zabójstwach!)i poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa.
[4] Czwarta gra mogła być wielkim i ostatecznym zwycięstwem dla Team Coast, ale LA Renegades stawiło silny opór. Nie licząc Kassadina, wybranego przez Alex Ich’a na mid lane, wybór championów nikogo nie zaskoczył. Natomiast sama gra była zdecydowanie najbardziej chaotyczna z wszystkich. Stres i napięcie zrobiło swoje i widać było wiele błędów popełnianych przez graczy. LA Renegades utrzymywało niewielką przewagę w złocie przez większość gry, powiększaną systematycznie dzięki bardzo dobrej grze Maplestreet’a, który łowił zabójstwo za zabójstem. W 28 minucie LA Renegades udało się zdobyć Ace’a i od tego czasu szala się zdecydowanie przechyliła na ich stronę, aż do ich wygranej.
[5] Finałowy mecz był zdecydowanie zażartą walką dla obu drużyn – wygrana oznaczała przerwę od grania aż do Spring Split’u. W tej grze nikt nie zaryzykował wyjątkowo eksperymentalnych championów. Do 15 minuty drużyny szły łeb w łeb, co chwila odbierając sobie prowadzenie w złocie. Wtedy LA Renegades dostało 4 zabójstwa i 1 wieżę za 2 śmierci, zyskali dzięki temu przewagę, którą systematycznie rozwijali, aż do starcia przy smoku po 27 minucie. Team Coast skusił LA Renegades to ataku po zrobieniu smoku po czym udało im się zabić aż trzech graczy. Po udanej walce zdecydowali się na zrobienie barona co okazało się dla nich gwoździem do trumny, ponieważ pozostały przy życiu Maplestreet, Crumbzz i nadchodzący już po śmierci RF Legendary zdecydowali się im w tym przeszkodzić, co skończyło baronem dla Team Coast, ale kosztem śmierci wszystkich graczy Team Coast i ich inhibitorem. Później LA Renegades wykorzystując przewagę w ładnym stylu zamknęło grę, dzięki czemu weszło do NA LCS!
W meczu o trzecie miejsce Team Imagine udało się pokonać Cloud9 Tempest, co wykluczyło tych ostatnich z możliwości wejścia do NA LCS. Team Coast i Team Imagine będą jeszcze miały szanse na dostanie się na Spring Split NA podczas meczów relegacyjnych.
Już oficjalnie wiadomo, że Team8 zagra przeciwko Team Imagine. Natomiast Team Coast zmierzy się z Team Dragon Knights. Zwycięzcy tych meczów automatycznie znajdą się w NA LCSach, a przegrani trafią do Challenger League. Już możecie obstawiać kto zwycięży i komu będziemy mogli kibicować już za 4 miesiące!
Źródło obrazka: https://www.facebook.com/TeamRNG