Przykre wiadomości z poniedziałku… Bo kto lubi poniedziałki? Przeczytajcie poniżej, a dowiecie się, co się stało.
Wstęp
Pewnie większość z Was kojarzy firmę Nintendo, każdy z nas w dzieciństwie posiadał GameBoy, lub którąś z konsol czy gier Nintendo.
Świat został dzisiaj poinformowany, że opuścił nas Dyrektor Naczelny Nintendo – Satoru Iwata. I to dość dosłownie.
Miejmy nadzieję, że na jego miejsce pojawi się godny następca, który będzie inwestował w gry i konsole tak samo, jak jego poprzednik.
Ale o co chodzi?
Śmierć Satoru Iwaty 55 latka z powodu raka spowodowała wylew żałobnych wiadomości w Internecie, ale oprócz tego wszyscy wspominają to, co zrobił dla świata gier wideo.
Pośród wielu dyrektorów generalnych Satoru był jednym z tych, którzy kochali gry wideo.
„Na mojej wizytówce widnieję jako prezes. To znaczy, deweloperem gier wideo. Jednak głębiej w sercu jestem graczem.”
Jako Prezes zasłynął z tego, że pchnął Nintendo w stronę bardziej przyjaznych użytkownikowi konsol takich jak Nintendo Wii czy Nintendo DS.
Napisanie gry na kalkulatorze
Samouk, który został programistą, był kochany za to, że jego wizja gamingu była bardzo przyjemna.
Urodzony i wychowany w Sapporo, Iwata posiadał życiową pasję do gier wideo, która rozpoczęła się w liceum. Właśnie w tym czasie Satoru Iwata nauczył się programować i napisał grę na kalkulatorze: „baseball game”.
Oto, co potem powiedział:
„Nie myślę, że ktokolwiek może powiedzieć, że ta gra ma złą grafikę, ponieważ ona nie ma grafiki”. Taki mały żarcik sytuacyjny podczas przemowy w roku 2005.
„Jednak kiedy zobaczyłem swoich kolegów grających w tę grę i bawiących się przy tym, sprawiło to, że poczułem się dumny. Dla mnie było to jak źródło energii i pasji… Wiedziałem, że kurs mojego życia został ustalony.”
Jego pierwsza firma
Pierwsza firma Satoru nazywała się HAL, w roku 1978 udał się do Tokijskiego Instytutu Technologii, gdzie studiował inżynierię oraz informatykę.
Następnie zaczął przygodę z pisaniem gier komputerowych z pomocą grupki przyjaciół, jak wyżej wspomniano stworzyli oni swoją firmę o nazwie HAL – na cześć złego komputera występującego w filmie: „2001 Space Odyssey”.
Firma HAL niedługo po tym została zatrudniona przez pioniera maszyn do grania „Nintendo” i stworzyła popularne gry takie jak Kirby czy Super Smash Bros.
Pierwszy Prezes…
Został pierwszym prezesem, który był spoza rodziny Yamuchi.
W roku 2000 Pan Iwata dołączył do Nintendo jako dyrektor i zaledwie po dwóch latach został prezesem z błogosławieństwem jego poprzednika Hiroshiego Yamauchi.
Dzięki temu został pierwszym prezesem spoza rodziny Yamauchi.
Prezesura
Kiedy przejął władzę nad firmą, Nintendo miało problemy z powodu GameCube, który całkowicie się nie sprzedał, a raczej lepiej powiedzieć, że konkurencja całkowicie przejęła rynek przy pomocy PlayStation2 oraz Xboxa.
Jednak firma zdołała utrzymać się na rynku dzięki Nintendo DS i konsolom Wii, które krótko po premierze okazały się ogromnym sukcesem.
Marzeniem Satoru było uczynienie gamingu uniwersalnym.
Co spowodowało, że wyżej wymienione konsole odniosły sukces? W większości o ich sukcesie zadecydowało to, że docierały do ludzi, którzy nie byli „hardkorowymi graczami” – były to konsole edukacyjne oraz familijne.
Podczas wywiadu dla BBC w roku 2008 powiedział, że kluczem do sukcesu jest: „zwiększenie liczby grających ludzi”. Miał przez to na myśli przyciągnięcie niezagospodarowanej jeszcze przez konkurencję grupy wiekowej oraz ludzi, którzy generalnie nie interesują się grami wideo.
Odnosząc się do tego podejścia, w roku 2005 powiedział: „Kiedy my wydajemy coraz więcej pieniędzy i tracimy czas, aby zadowolić tę samą grupę graczy, kogo zostawiamy z tyłu? Tworzymy gry tylko dla siebie? Macie rodziny i przyjaciół, którzy nie grają w gry wideo? Dlaczego?”.
Ludzie odchodzą…
Mimo swoich osiągnięć i zarządzania firmą Nintendo pełnym sercem Satoru Iwata przegrał swoją bitwę z rakiem. Jednak czy jest to powód do smutku? Nie wiem. Po nim przyjdą kolejni deweloperzy, kolejni prezesi, jednak czy będą w stanie kontynuować jego dzieło? Zobaczymy.
Źródło: BBC.co.uk