Jak wiecie, wielkie drużyny CS:GO walczą właśnie teraz w Valencii w lidze FACEIT. Zobaczcie, co ostatnio się wydarzyło!
Jak wiemy, Fnatic jest drużyną, która ostatnio wygrała ESL ESEA Pro League Finals. Co się stało? Dlaczego przegrali walkę z TSM?
Zaraz się o tym przekonacie!
TSM jest drugą drużyną, która w drodze do półfinałów FACEIT dała radę pokonać Fnatic, osiągając wynik 16 – 10.
Wyżej wspomnieni nie tracili czasu, aby uzyskać kontrolę nad grą. Zwycięstwo w rundzie pistoletowej i dobry przychód z wygranych rund zadecydowały, że TSM bardzo dobrze rozpoczął swoją grę.
Jednak Fnatic nie jest drużyną, która łatwo się poddaje, w pierwszej rundzie na „fullu” dali radę wygrać.
Jednakże duńska obrona nie pozwoliła Szwedom na zbytni zarobek z rund, które padły na ich konto po tym, jak piąta runda wpadła w ich ręce.
Potem historia potoczyła się tak, że ostatecznie zwycięstwo wpadło na konto duńskiej drużyny pod szyldem TSM.
Co według Was jest przyczyną tego, że Fnatic nie dało rady zwyciężyć w tym pojedynku?
Niedawno szwedzka drużyna zwyciężyła finały ESL ESEAl, które odbywały się w Kolonii.
Moje osobiste zdanie na ten temat jest takie, że Fnatic zwyczajnie są trochę zmęczeni po ostatnich grach. Potrzebują porządnego odpoczynku, regeneracji i treningu.
Jednak nie jestem specjalistą! Co Wy na to?
Źródło: HLTV.org