League of Legends jest jak szachy. Musimy przewidywać ruchy przeciwników i je kontrować. Gra na najwyższym poziomie, turnieje, stres i presja spoczywająca na zawodniku z pewnością odbija się na zdrowiu psychicznym i fizycznym zawodnika. Piglet grający aktualnie dla Team Liquid twierdzi, że podczas swojej kariery stracił 10 kilogramów.
TSM GLEEB
Nicolas „Gleeb” Haddad dołączył do Team SoloMid w maju 2014. Od samego początku spoczywała na nim ogromna presja. Musiał on wypełnić olbrzymią lukę, jaką pozostawił po sobie poprzedni support Xpecial. W ówczesnym czasie Xpecial był jednym z czołowych supportów Ameryki Północnej. Tak, więc na Gleebie skupiły się ogromne oczekiwania, którym musiał sprostać. Zdiagnozowano u niego zaburzenia dwubiegunowe typu I, objawiające się częstymi napadami maniakalnymi. Według everydayhealth.com, najczęściej wywołującym czynnikiem to zaburzenie jest ekstremalny stres, brak snu oraz ciążące na zawodniku oczekiwania. Na zamieszczonym poście na Facebooku, Gleeb sam przyznał, że od czasu wprowadzenia się do gaming house’u TSM mało spał. Gleeb spotykał się z największą krytyką fanów zespołu. Stawka była za wysoka dla Gleeba, który miał grać bezbłędnie na najwyższym poziomie, celem uniknięcia rozerwania na strzępy przez kibiców Team SoloMid.
Nie mogąc poradzić sobie z ogromną presją, zaczął wyłamywać się podczas letniego splitu. TSM był w stanie utrzymać się razem z Gleebem w drużynie z przeciętnym wynikiem 13-9, ale szanse na udział w mistrzostwach świata były mniejsze z każdym tygodniem. Wydawało się, ze objawy Gleeba pogłębiały się, ponieważ był krytykowany bardziej i bardziej. Na jego nieszczęście miał „zaszczyt” grać w drużynie, która nie akceptuje niczego, co nie jest najlepsze. 22 lipca kierownik TSM Andy Dinh zapowiedział, że na pozycje supporta zostanie sprowadzony z Korei Ham „Lustboy” Jang-sik, który zajmie miejsce Nicolasa.
Krótko po zakończeniu splitu Gleeb opuścił zespół, a po kilku miesiącach podpisał kontrakt z Team Fusion Gaming. Dołączył tam wspólnie z Maknoon, Nintendude, HuHi i Nientonsoh. W tamtym czasie jego zespół przodował w North American Expansion Tournament. Jest to świetny przykład jak niestabilność emocjonalna oraz brak wsparcia ma wpływ na zawodnika i całą drużynę.
AHQ PROMISE
Nieco inaczej przedstawiała się historia koreańskiego gracza Cheon „Promise” Min-ki, który był tykającą bombą zegarową. Cheon dorastał w rozbitej rodzinie, gdzie w wieku 15 lat, opuścił go ojciec. W rozmowie z Paravine, ujawnił, że wiele razy myślał o samobójstwie, zanim rozpoczął swoją karierę, jako gracz, League of Legends. Jednak nigdy nie miał odwagi tego zrobić. Mimo znaków ostrzegawczych i tendencji samobójczych, Promise postanowił zacząć karierę, jako profesjonalny ADC na scenie koreańskiej. Pomimo, że AHQ wydawało się być autonomiczną organizacją, była ona finansowana przez tajwańską organizację. Menadżer, Noh Dae Chul nadużywał swojej władzy, aby naprawić sytuację w drużynie. Promise nie był świadomy, że znajduje się w miejscu, z którego nie ma ucieczki.
Drużyna AHQ zagrożona możliwością nie dostania się do OGN Playoff była zastraszana przez trenera. Gracze byli kwestionowani przez menadżera, a wynik AHQ wyniósł 0-4. Przez długi czas gracze byli uciszani przez Noh Dae Chula, który brutalnie zarządzał drużyną, co przyśpieszyło gwałtowny spadek drużyny. Jednym z najczęstszych objawów u pacjentów z myślami samobójczymi jest ograniczone widzenie, myśl że nie ma gdzie się pójść. Sam menadżer coraz bardziej zaczął pogrążać Promsie, a drużyna popadła w kłopoty finansowe.
W połowie wiosny prawda o Noh Dae Chul została ujawniona. Organizacja jak i zawodnicy stanęli wspólnie przeciwko menadżerowi. W ostatnim akcie desperacji Noh kazał wynosić się zawodnikom z gaming house’u i rzekomo sprzedał 3 komputery treningowe. Tajwańska organizacja oczekiwała pieniędzy od AHQ, a menadżer spakował walizki i uciekł chcąc uniknąć kary Korean eSports Association. Mimo, że powództwo zostało wniesione przeciwko Noh Dae Chulowi, Promise został bez środków do życia. Najczęściej za pomocą alarmujących zwrotów jak „w przyszłym życiu” i „nie będę z tego świata”, koreański ADC chciał oznajmić światu, że chce odebrać swoje życie.
Po umieszczeniu krótkiego listu samobójczego na Facebooku, Promise rzucił się z budynku. Spadł na dach centrum recyklingu. Chociaż Promise przeżył nikt nie wierzył, że przeżyje ze względu na liczne obrażenia szyi i twarzy. Po 11-godzinnej operacji szacowano, że powrót do zdrowia zajmie mu około 4 miesięcy. Promise dokonał zaskakującego powrotu do zdrowia w ciągu 8 tygodni.
Mamy tutaj do czynienia z dwoma typami graczy. Podczas gdy Gleeb sam poradził sobie z ciążącym na nim stresie, tak tendencje samobójcze Promise prawie doprowadziły go do śmierci.
Podsumowanie
Jeżeli więc wiemy że stres tak intensywny potrafi obciążyć graczy tak bardzo że są w stanie targnąć się na swoje życie, czy nie uważacie że profesjonalni gracze powinni mieć dostęp do wsparcia w postaci psychologa sportowego?
Wielu graczy mogło by osiągać lepsze wyniki w ten sposób i dzięki temu żyć w zdrowiu psychicznym tak jak i fizycznym. Jednak ten temat rozwiniemy w przyszłości.